Lizobona. O piętrowym mieście i o tym jak biegłam przez całe lotnisko czując się jak rodzina Kevina.

W listopadzie pojechałam z koleżanką do Lizbony. Była to moja pierwsza wizyta w Portugalii i właściwie pierwsza taka bardziej poważna wyprawa, którą sama zorganizowałam. Leciałyśmy z Modlina (dodam, że jesteśmy z Wrocławia, więc obowiązkowa przeprawa polskim busem do Warszawy, a potem jeszcze Kolejami Mazowieckimi do samego Modlina, gdzie pod wieczór miałam taką gorączkę, że chciałam zawracać do mojego Wrocławia). Za bilety w dwie strony zapłaciłyśmy 300zł, w Lizbonie byłyśmy 5 dni w najlepszym hostelu w jakim kiedykolwiek spałam (możecie go znaleźć tu), cena za noc ze śniadaniem 39 zł w pokoju 4 osobowym (rezerwowałam w sierpniu).

17
Jedna z plaż w miejscowości Cascais

 

W planach miałyśmy właściwie jedną rzecz pewną na 100%. Kupując loty do Lizbony, kupiłam loty do Porto, systemem rano lecę, wieczorem wracam. To miała być taka mini wycieczka. Poranny lot był o 6.50, powrót 22. Pamiętam, że rano ciężko było wstać, w hostelu było cicho, na dworze jeszcze ciemno. Zabrałyśmy nasz prowiant z lodówki i złapałyśmy pierwsze metro. Na lotnisku byłyśmy punktualnie tyle, że nie na tym terminalu co trzeba! Ten właściwy okazał się być położony 10 minut jazdy autobusem dalej. I wtedy zaczęła się gonitwa. Gdybyście to widzieli. Dwie dziewczyny biegające z pleckami, pytające obsługę lotniska gdzie dalej biec. Miałyśmy nawet swoich kibiców, którzy krzyczeli: Run girls, run! Pomimo tego nie udało się dobiec na czas i nasz samolot do Porto odleciał bez nas. Wyciągnęłyśmy z tej historii odpowiednie wnioski: Zawsze sprawdzaj dokładnie miejsce odlotu i zostaw sobie jednak te dwie godziny czekania przed lotem.

7
Na jednym z tarasów widokowych
1
Sklep z płytkami Azulejos

Pomimo iż nie udało się nam zwiedzić Porto, polecamy Lizbonę, miasto wielopiętrowe. To trzeba zobaczyć na własne oczy. Tylko w Lizbonie idziesz po 200 schodach do góry tylko po to żeby na samym szczycie odkryć, kolejne 200 schodów tym razem w dół. Na szczęście widoki wynagradzają te nieludzkie wspinaczki. Na początku wyjazdu byłam zła, że połowa uliczek nie jest naniesiona na mapę (tak, zgubiłyśmy się w Alfamie-stara dzielnica Lizbony z domami pokrytymi Azulejos; a nawet znalazłyśmy innych ludzi, którzy też się tam zgubili i pytali o drogę), denerwowało mnie to ciągłe wspinanie się i opadanie terenu, kiedy padał deszcz męczyłam się na śliskich wąskich uliczkach pokrytych kamieniami. Ale wiecie co? Im dłużej tam byłam tym mniej się tym przejmowałam. Teraz kiedy myślę o tym wyjeździe, podoba mi się to całe zagadkowe miasto, w którym nigdy nie wiesz kiedy zobaczysz całą panoramę miasta, z tymi wszystkimi ceglanymi dachówkami i niebieskim płytkami azulejos. I choć Lizbona to stolica Portugalii, poza sezonem jest tam spokojnie jak w zwykłym mniejszym mieście. Polecam wszystkim to miejsce na kilkudniowy wypad.

5 rzeczy, które polecam zrobić będąc w Lizbonie:

  1. Kupić pyszne pastel de nata (tradycyjne portugalskie ciastko) w najstarszej cukiernii w Belem
  2. Zgubić się w Alfamie (nie będzie to trudne, wystarczy tam po prostu iść), podziwiać płytki Aluzejos, a nawet kupić sobie jedną, jako podkłądkę pod kawę, wieczorem udać się na kocert Fado.
  3. Wybrać się na jeden dzień poza Lizbonę, na przykład na plażę Cascais (niesamowity klimat wakacji w listopadzie za jedne 2,5euro w jedną stronę z Lizbony z dworca Cais do Sodre), obok dworca znajduje się wielka hala targowa gdzie możecie kupić prowiant na waszą plażową wycieczkę
  4. Oglądać zachód słońca na jednym z tarasów widokowych i patrzeć na piękny most 25 Kwietnia (najlepszy widok na most z tarasu Świętej Katarzyny)
  5. W niedzielny poranek usiąść nad brzegiem Tagu i wypić niespiesznie kawę, obserwując życie dookoła.
5
Typowe ukształtowanie terenu w Lizbonie
10
Główny plac miasta
15
Hala targowa przy stacji Cais do Sodre
16
Taką kolejką dojedziemy z Lizbony do innych miejscowości
20
Cukiernia w Belem i pyszne pastel de nata
21
Widok na most 25 kwietnia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

Up ↑

%d blogerów lubi to: